wtorek, 5 marca 2013

Jabłecznik urodzinowy na szybko

Wstałam dziarsko o poranku 7:00, bo dziś tak pękła dziestka, znaczy się kolejna osiemnastaka, i nie wypadało przyjść do pracy z pustymi łapkami, gdy od progu śpiewają ci sto lat ze szczególnym podziękowaniem dla Łaciatej Łani.

Zastanawiałam się krótko, bo i czasu było nie wiele co tu zbudować by każdemu zasmakowało. Ten klasyk wydał mi się najodpowiedniejszy "Biszkopt z musem jabłkowy".

składniki:
- szklanka mąki
- 3 jajka
- pół szklanki mleka
- torebka cukru wanilinowego
- 3 łyżeczki cynamonu
- pół szklanki cukru
- dwie łyżeczki proszku do pieczenia
- mus jabłkowy, bądź drobno starte jabłka)
- masło/margaryna
- buka tarta

czas przygotowania 10 minut
czas pieczenia około 40 minut w prodiżu

No to do roboty!!!
Oddzielamy żółtka od jajek, jedno do jednej miski drugie do drugiej miski. Do żółtek dodajemy resztę składników bez musu jabłkowego, tłuszczu i bułki tartej. Bierzemy mikser i dajemy po misce by wszystkie składniki się połączyły.
W drugiej misce ubijamy białka na sztywno, tak by odwracając miskę do góry nogami ubita piana nam nie wypadła.
Bierzemy łyżkę i ubitą pianę przenosimy do wcześniej z miksowanego ciasta i delikatnie mieszamy by wszystkie składniki połączyły się. Tortownicę smarujemy tłuszczem i przysypujemy bułką tartą i wlewamy nasze ciasto. Wstawiamy do prodiża i czekamy aż się upiecze. Przypominam jak można sprawdzić czy ciasto jest już gotowe wsadzając choćby wykałaczkę, jeżeli ciasto się nie przykleja do patyczka znaczy się że jest już gotowe do zjedzenia..
Gdy biszkopt nam się upiecze powinien chwile ostygnąć a że czasu za bardzo nie miałam, więc porwałam się na gorące krojenie. Ciasto kroimy na dwa równe placki jeden smarujemy musem jabłkowy i drugi placek kładziemy na ten pierwszy. Gotowe, prosto i szybko bez spinki.

Czy smakowało....?
Niestety bez zdjęcia, bo za szybko zjedli.


I czas na reklamę:





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz